Refleksje o surrealizmie

[La Part du Feu, 1949]

[…] Można pochylać się nad surrealizmem na najróżniejsze sposoby. Można dociekać jego istoty, zastanawiać się nad momentem, od którego można mówić o jego wpływie na literaturę. Można próbować go zrozumieć poprzez problemy, jakim dał początek. Być może nie powinno się lekceważyć tego, co stało się jego głównym odkryciem: zapisu automatycznego. To prawda, że klęska tego eksperymentu wydaje się niekiedy nieodwołalna. Ale fakt, że Breton z niezmordowaną wytrwałością trzymał się tej inicjatywy, że usiłował wynieść ją cało ze wszystkich katastrof, nawet z ognia własnych wątpliwości, („historia écriture automatique w surrealizmie jest chyba, nie boję się tego powiedzieć, pasmem nie kończących się nieszczęść"), ukazuje w wystarczającym stopniu, że ta metoda nie była sztucznym wymysłem, i że odpowiada istotnym aspiracjom literatury.

Zapis automatyczny - to machina wojenna, wytoczona przeciwko refleksji i językowi; jej celem jest upokorzenie ludzkiej pychy, szczególnie w formie, jaką nadała jej tradycyjna kultura. W rzeczywistości ona sama aspiruje nieskromnie do pewnego sposobu poznania rzeczywistości, otwierając dla słów nieograniczony kredyt. Obsesją surrealizmu była następująca idea: istnieje, musi istnieć w konstytucji duchowej człowieka taki moment, w którym wszystkie przeszkody rozwiewają się, antynomie przestają cokolwiek znaczyć, moment, w którym poznanie całkowicie prześwietla rzeczy, a język nie jest już dyskursem, lecz rzeczywistością właściwą językowi, w której człowiek dotyka absolutu. Surrealiści zaprezentowali się swoim współczesnym jako niszczyciele. Dziedzictwo dadaistów wpłynęło z pewnością na taki ich odbiór. Oczywiście, najbardziej rzucała się w oczy gwałtowność ich protestu. Dzisiaj najbardziej uderza nas spostrzeżenie, że surrealizm w o wiele większym stopniu afirmuje, niż neguje. Jest w nim jakaś cudowna moc, jakaś młodość potężna, pijana sobą. W pewnym sensie odczuwa potrzebę całkowitego oczyszczenia przed sobą pola, lecz przede wszystkim szuka swego Cogito. […]

przełożyła Krystyna Rodowska

Tekst według: Maurice Blanchot, Refleksje o surrealizmie, "Literatura na Świecie" nr 10, 1996, s. 133-134.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License